ebrzuszek. Spełniona kobieta, zadowolna mama, usmiechniete dziecko, dumny tata, szczęśliwa rodzina. Z miłośći do rodziny.

ciąża, poród, połóg                                                                                               Mijesca Galeria Filmy Sklepy Konkursy

Pamiętnik
Poród, czyli trochę magii... Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
W wyznaczonym terminie stawiłam się w szpitalu na rutynowe badanie ktg. Maluszek był tego ranka wyjątkowo senny i nawet pobudka zafundowana przez panią położną nie podniosła znacznie ilości ruchów. Po zapisie, a przed opisem lekarza, weszłam na badanie do swojego ginekologa prowadzącego. Pani doktor stwierdziła rozwarcie na dwa palce i zapowiedziała, że po badaniu akcja porodowa może zacząć się w każdej chwili.
Czytaj całość
 
Dziewiąty miesiąc, czyli chcę, ale się boję Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Większość z Was uzna, że to chyba najgorszy miesiąc. Ja niestety należę do tej „radosnej” grupy, która wolałaby całkowicie wymazać z pamięci pierwszy trymestr ciąży. Przy trzymiesięcznej depresji i ciągłych mdłościach, przykrości dziewiątego miesiąca nieco bledną. Jedno jest natomiast pewne – owych przykrości ominąć raczej się nie da.
Czytaj całość
 
Ósmy miesiąc, czyli - już niedługo, coraz bliżej Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Zaczęło się. Stałam się stuprocentowym wielorybem na prawach Ciężarówki. Miło było przyglądać się brzuszkowi pod różnymi kątami w lustrze, ale pozostałe okoliczności towarzyszące przestały być już takie zabawne. Krzyś zaczął wierzgać na tyle zauważalnie, że już każdy mógł Go poczuć a nawet zobaczyć jak wypycha dzielnie nóżki lub pupcię, nic sobie nie robiąc z faktu, że przecież mieszka nadal w moim wnętrzu.
Czytaj całość
 
Siódmy miesiąc, czyli zakupowe dylematy Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
O tym jak ważna jest tzw. wyprawka dla Maluszka, żadnej przyszłej mamy przekonywać nie trzeba. Każda z nas na pewno przeczytała setki pozycji o tym, co należy kupić na pierwszy miesiąc życia, co spakować do szpitalnych toreb i co jest niezbędne w pokoju. Problem jest niestety w tym, że przeciętna „ciężarówka” w siódmym miesiącu, spodziewająca się pierwszego dziecka, nie ma bladego pojęcia, co tak naprawdę jest potrzebne! Przynajmniej tak było (i jest) ze mną.
Czytaj całość
 
Szósty miesiąc, czyli Proszę Państwa oto Syn Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
W tym miesiącu brzuch wydawał mi się tak wielki, że niemożliwym dla mnie było aby urósł jeszcze bardziej. Ależ ja byłam naiwna w tym swoim myśleniu... Samopoczucie miałam niewątpliwie cudowne i okazywałam to wszystkim i na każdym kroku. Jakże wspaniale było mieć w sobie tyle pozytywnej energii, apetyt na prawie wszystko i dodatkowo niemal nadludzką siłę do dźwigania brzucha, który tylko wydawał się być gigantem.
Czytaj całość
 
Piąty miesiąc, czyli o kosmicznej sile, która na mnie spłynęła Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Cudowny czas pod wieloma względami. Dolegliwości pierwszego trymestru odeszły w siną dal i bez żadnych zahamowań mogłam sobie dogadzać do woli. Oczywiście w pierwszej kolejności rzuciłam się z pazurami na jedzenie, które do tej pory wywoływało u mnie bliżej nieokreślone reakcje. Z lubością zajadałam się wszystkim, co w zasięgu moich łapczywych łapek się znalazło, łącznie z daniami o silnej woni i smaku. Było wspaniale.
Czytaj całość
 
Czwarty miesiąc ciąży, czyli jak zakochałam się w Kopiącej Plamce Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Myślałam, że nigdy nie nadejdzie czas, w którym będę w stanie w miarę normalnie funkcjonować. Kolejne dni mijały a końca zmęczenia i mdłości ani widu ani słychu. Udało się w połowie czwartego miesiąca. Wtedy myślałam, że to jeden z najpiękniejszych momentów tej ciąży. Któregoś dnia po prostu wstałam z łóżka i... czułam się dobrze. Bez większych problemów zrobiłam sobie jedzenie, mogłam spokojnie siedzieć a nawet wykonać drobne prace domowe.
Czytaj całość
 
Trzeci miesiąc, czyli o wielkiej przyjaźni z Panią Muszlą Klozetową Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Przeczytałam gdzieś, że zaplanowaną ciążę łatwiej się znosi. Być może, ale na pewno łatwiej znosi się ciążę, o której się wie i przede wszystkim tę, której się chce.
Mimo, że nie planowaliśmy terminowo tego etapu naszego życia jeszcze w tej chwili, rozpierała nas radość i duma. Chcieliśmy całemu światu wykrzyczeć, że to już, że w brzuszku rośnie nasze Maleństwo i że już zawsze będziemy razem i świat stał się dla nas inny.
Czytaj całość
 
Pierwsze dwa miesiące ciąży Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Jeśli skrupulatnie planowałaś swoją ciążę, nie miałaś żadnych problemów z zajściem, okres nigdy Ci się nie spóźniał a do tego ominęły Cię dolegliwości pierwszego trymestru... jesteś wyjątkową szczęściarą i graj Kobieto regularnie w Lotto! Według statystyk ponad 80% dziewczyn bardzo Ci zazdrości. Ja też.
Od kiedy stwierdzono u mnie Zespół policystycznych jajników (PCOS - Polycystic Ovary Syndrome), wszyscy lekarze mówili o problemach z zajściem w ciążę, majaczyła gdzieś wizja całkowitej bezpłodności a nieregularne miesiączki stały się chlebem powszednim.
Czytaj całość
 
O autorce Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu

 Świeżo upieczona Żona Swego Męża, zagubiona w meandrach obowiązków małżeńskich. Matka nadal przyszła i ciągle zszokowana potęgą instynktu. Zakochana w swym „podskakującym” brzuchu. Dama z wychowania, chłopczyca z przekonań. Uporczywie zmienna. Racjonalistka, buntowniczka. Dziennikarka z zawodu, miłości i powołania. Szalona poszukiwaczka przygód w drodze i na drodze. Rodzinna ale wyzwolona. Kobieta spełniona. Ja.

Asia Osieka

asia.osieka@googlemail.com

 

 
W którym tygodniu poczułaś pierwsze ruchy dziecka?
 

Reklamy

POLECANE STRONY

Ciąża

Uroda