ebrzuszek. Spełniona kobieta, zadowolna mama, usmiechniete dziecko, dumny tata, szczęśliwa rodzina. Z miłośći do rodziny.

ciąża, poród, połóg                                                                                               Mijesca Galeria Filmy Sklepy Konkursy

Znieczulanie Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu

Znieczulanie

To najskuteczniejszy sposób uśmierzania bólu porodowego, ale wiele kobiet obawia się takiego znieczulenia, bo słyszało o nim różne opinie. Uspokajamy: większość tych obaw jest nieuzasadniona.

Znieczulenie zewnątrzoponowe (zzo) wymaga wkłucia długiej i grubej igły, co jest bardzo bolesne

Mit. Zanim lekarz anestezjolog wprowadzi do przestrzeni międzykręgowej w kręgosłupie specjalną długą igłę, znieczula miejsce wkłucia normalnym zastrzykiem z bardzo cienką igłą – nie boli to bardziej niż ukłucie komara.

Po podaniu znieczulenia rodząca zupełnie niczego nie czuje od pasa w dół

Mit. Do porodu pochwowego znieczula się w ten sposób, że kobieta ma zachowane czucie i może się poruszać, tylko nie czuje bólu. Chyba że otrzyma lek znieczulający w zbyt dużym stężeniu – wtedy ma nogi jak z waty i nie może chodzić, ale to skutek niedopatrzenia lub braku doświadczenia lekarza anestezjologa.

Zastosowanie zzo wyklucza chodzenie i zmiany pozycji w I okresie porodu

Mit. Rodząca może się poruszać, przybierać wygodną pozycję, korzystać z toalety – założony cewnik zewnątrzoponowy w niczym temu nie przeszkadza. Rodzenie w zzo wiąże się wprawdzie z koniecznością częstszego monitorowania tętna płodu i ciśnienia krwi u matki, ale nie oznacza to całkowitego unieruchomienia.

Znieczulenie zewnątrzoponowe podaje się dopiero wtedy, gdy jest właściwe rozwarcie

Mit. Znieczulenie służy do uśmierzania bólu, więc właściwy czas podania leku jest wtedy, gdy stopień nasilenia bólu jest nieakceptowalny dla rodzącej. Można to zrobić nawet na początku I okresu porodu i przy braku rozwarcia; niedopuszczalna jest sytuacja, gdy kobieta nie radzi już sobie z bólem, a personel czeka na 3–4 cm rozwarcia. Również w II okresie porodu jest możliwe założenie zzo. Oczywiście, anestezjolog musi właściwie dobrać dawkę leku.

Podanie znieczulenia może wydłużyć, a nawet zahamować poród

I tak, i nie. To również zależy od stężenia środka znieczulającego – im większe stężenie, tym większe prawdopodobieństwo zwolnienia postępu porodu. Gdy znieczulenie jest prawidłowo dobrane, nie wpływa na częstość skurczów macicy ani ich siłę, a dzięki eliminacji bólu i stresu, przyspiesza rozwieranie się szyjki macicy, co skraca I okres porodu. Może zaś wydłużyć II okres porodu (o 10–30 minut).

W zzo rodząca nie czuje skurczów partych i dziecko trzeba wydobyć próżniociągiem

Mit. Jeśli lekarz poda środek znieczulający w odpowiednim stężeniu (a nie zbyt dużym), kobieta zachowuje odruch parcia i, kierowana przez położną, samodzielnie wypycha dziecko. Większe prawdopodobieństwo porodu zabiegowego istnieje wtedy, gdy leku znieczulającego podano za dużo lub rodząca nie chce współpracować podczas parcia z położną, ale gdy wszystko przebiega jak należy, nie ma takiego ryzyka.

Rodzenie w zzo wymaga nacięcia krocza

Nie zawsze. Jest z tym podobnie jak z użyciem narzędzi położniczych – gdy kobieta otrzyma zbyt dużo leku znieczulającego i nie czuje parcia lub „się rozleniwi” – trzeba jej pomóc, a nacięcie ułatwia wyjście główki. Ale gdy krocze jest elastyczne, a współpraca rodzącej i położnej przebiega bez zarzutu – można urodzić bez nacinania.

Znieczulenie źle wpływa na dziecko

Mit. Leki stosowane w zzo używane są w tak małych stężeniach, że nie mają jakiegokolwiek zauważalnego wpływu na dziecko. Poza tym, prawidłowo podane, nie przedostają się do krwiobiegu matki, a więc i dziecka. Jest wręcz przeciwnie – zzo poprawia stan dziecka, bo dzięki eliminacji bólu i stresu u rodzącej lepszy jest tzw. przepływ maciczno-łożyskowy (przepływ krwi przez łożysko), a co się z tym wiąże – lepsze dostarczanie tlenu do płodu, dzięki czemu dziecko rodzi się w lepszym stanie ogólnym.

W czasie zzo dochodzi do groźnych spadków ciśnienia

Prawda, ale częściowa. Spadki ciśnienia zdarzają się, ale bardzo rzadko i są zwykle niegroźne. Obecny przy porodzie anestezjolog czuwa nad ciśnieniem rodzącej i w razie potrzeby podaje odpowiednie środki zapobiegające spadkom ciśnienia.

Po znieczuleniu zawsze występują bardzo silne bóle głowy

Mit. Bóle takie mogą wystąpić tylko w wyniku błędu lekarza, po nieumyślnym nakłuciu przez niego opony twardej. Zdarza się to bardzo rzadko, a nawet gdy się zdarzy, nie ma żadnych groźnych konsekwencji. Takie bóle głowy całkowicie poddają się skutecznemu leczeniu.

Zzo grozi paraliżem, bo podczas jego podawania można uszkodzić rdzeń kręgowy

Mit. Zzo nie grozi uszkodzeniem rdzenia kręgowego, bo wkłucie następuje w dolnym odcinku kręgosłupa lędźwiowego, gdzie rdzeń kręgowy już nie sięga. Poważniejsze uszkodzenia neurologiczne podczas zzo zdarzają się niezmiernie rzadko – raz na 150–200 tysięcy porodów.

Po znieczuleniu zewnątrzoponowym nie można karmić piersią

Mit. Znieczulenie zewnątrzoponowe wcale nie osłabia odruchu ssania u dziecka, a używane w nim leki nie przechodzą do mleka matki. Można więc karmić dziecko bezpiecznie zaraz po zakończeniu porodu.

Zzo jest niemożliwe podczas porodu w wodzie

Mit. Można to pogodzić, pod warunkiem stosowania wodoszczelnego opatrunku w miejscu wprowadzenia cewnika zzo.

Tatuaż w okolicy kręgosłupa lędźwiowego uniemożliwia wykonanie zzo

Mit. Tatuaż nie jest żadnym przeciwwskazaniem do przeprowadzenia takiego rodzaju znieczulenia. Jedyne przeciwwskazania to zaburzenia krzepnięcia krwi u matki i zakażenie w miejscu, gdzie ma być wprowadzony cewnik.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
W którym tygodniu poczułaś pierwsze ruchy dziecka?
 

Reklamy

POLECANE STRONY

Ciąża

Uroda